Gmina czy prywatny folwark?

Dla kogo pracują miejscy urzędnicy i kto jest ich szefem? Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie każdy włodarz i każdy samorządowiec.

W ubiegły piątek (26.04.2019) miało miejsce posiedzenie Komisji Oświaty i Spraw Społecznych Rady Miejskiej w Nowogrodźcu. Tematem posiedzenia były m.in. sprawy Przedszkola Publicznego w Nowogrodźcu, a konkretnie rekrutacja nowego rocznika i brak miejsc dla części dzieci – konkretnie 34 dzieci.

Przewodniczący Komisji zaprosił na posiedzenie Burmistrza Nowogrodźca, Dyrektor Przedszkola Publicznego, Dyrektor Szkoły Podstawowej w Nowogrodźcu oraz Dyrektor Zakładu Obsługi Szkół w Nowogrodźcu. Wskazywał też na konieczność obecności Skarbnik Gminy.

O godz. 11.00 na posiedzeniu komisji, poza czterema Radnymi – członkami komisji nie pojawił się nikt z zaproszonych. Burmistrz Nowogrodźca, pomimo obowiązku osobistego stawiennictwa wynikającego z przepisów statutu gminy, nie wziął udziału w posiedzeniu, tłumacząc nieobecność innymi obowiązkami. Nie wyznaczył też osoby, która miałaby go zastępować w pracach komisji, a jeśli wyznaczył, to nie poinformował o tym fakcie Przewodniczącego Komisji ani Biura Rady. Ponadto zabronił też udziału pozostałym zaproszonym. Powołuje się tutaj na zapisy statutu:

Burmistrz uczestniczy na posiedzeniu komisji na jej zaproszenie złożone co najmniej 7 dni przed terminem posiedzenia. W przypadku nieobecności Burmistrza lub jego Zastępcy na posiedzeniu, powinni pozostawać oni w gotowości do stawienia się na wezwanie komisji w czasie jej posiedzenia lub upoważnić w tym celu innego pracownika Urzędu.

Statut nie określa udziału innych osób w pracach komisji. Niemniej, obecność wybranych urzędników i kierowników jednostek organizacyjnych, których tak ważna dla Mieszkańców sprawa bezpośrednio dotyczy, jest konieczne.

Burmistrz jest zwierzchnikiem służbowym wymienionych osób, ale zapomina najwyraźniej, że zarówno on jak i jego podwładni, mają jeszcze jednego szefa. A raczej 15-tu  tysięcy szefów. Mieszkańców Gminy Nowogrodziec. Przedstawicielami Mieszkańców są właśnie Radni, wybrani przez nich w wyborach. Lekceważenie ich, to lekceważenie każdego z tych 15-tu tysięcy. A najbardziej w miniony piątek zostali zlekceważeni Ci najmłodsi, 34 3-letnich Mieszkanek i Mieszkańców Nowogrodźca i ich Rodzice. Burmistrzu, Gmina to nie jest prywatny folwark jednego człowieka, to wspólnota obywateli i dopóty nie będzie w ten sposób przez Pana postrzegana, dopóki nie uda się nam znaleźć wspólnego języka.

Wobec braku obecności osób, które z racji pełnionych funkcji powinny być odpowiedzialne za rozwiązanie tego problemu, Komisja podjęła w tej sprawie następujące wnioski:

– wskazuje Burmistrzowi konieczność przesunięcia środków w budżecie Gminy, celem uruchomienia dodatkowych oddziałów przedszkolnych;

– jako potencjalne źródła finansowania wskazuje m.in. środki, które niejako zostały „zaoszczędzone” przez gminę w trakcie strajku nauczycieli, szacunkowo 200 tys. PLN.;

– ponadto wskazuje jako ostateczne, możliwe źródło finansowania ograniczenie bądź zaniechanie finansowania tegorocznych imprez miejskich tj. Dni Nowogrodźca (Wielki Garniec) i Festiwalu Schnabla – radni wyszli z założenia, że jeśli w budżecie nie ma środków na zapewnienie podstawowych potrzeb Mieszkańców, nie powinno się przeznaczać środków na zabawę i przyjemności.

Nad wspomnianymi propozycjami Radni chcieli rozmawiać na piątkowym posiedzeniu, jednak bez  obecności Burmistrza i urzędników dyskusja była bezcelowa. W związku z rażącym utrudnianiem prac Komisji Radni złożyli na ręce Przewodniczącego Rady skargę na działania Burmistrza.